Jeszcze bliżej ludzi kina

Długie i wyczerpujące dyskusje o filmie i spotkania z maniakami kina, a także doświadczonymi twórcami – tak w wielkim skrócie można podsumować drugi dzień Akcji Edukacji. Publiczność dopisała, a nawet nie skąpiła pytań.


fot. Agnieszka Cytacka

Dokumentalny horror science fiction o „uporczywości pamięci” – relacja ze spotkania z twórcami filmu „Solaris Mon Amour”

Podczas spotkania z twórcami filmu „Solaris Mon Amour”Kubą Mikurdą, Laurą Pawelą i Marcinem Lenarczykiem – widzowie mieli okazję dowiedzieć się, co łączy nowofalowe dzieło Alaina Resnais „Hiroszima, moja miłość” z powieścią „Solaris” Stanisława Lema. Dla Kuby Mikurdy najważniejszym punktem wspólnym dwóch utworów, które zderzają się w tytule wyreżyserowanego przez niego dokumentu, jest „pamięć posttraumatyczna”, czyli uporczywe wspomnienia prześladujące jednostkę po trudnym przeżyciu. Efektem wielu godzin spędzonych podczas montażu „Solaris” z materiałów pochodzących z archiwów Wytwórnii Filmów Oświatowych jest poruszająca symfonia o pamięci, śmierci i miejscu człowieka we wszechświecie. Pod koniec dyskusji, odwołując się do myśli francuskiego filozofa Jacques’a Derridy, reżyser stwierdził, że „w pewnym sensie śmierć jest zawsze końcem świata, więc film o śmierci kogoś jest zawsze też filmem o końcu świata”. Trudno znaleźć słowa trafniej podsumowujące doświadczenie, jakim była sobotnia projekcja „Solaris Mon Amour”.

[Paulina Łucarz]

Współcześnie mamy dostęp do niesamowitej ilości materiałów. Możemy je wszędzie znaleźć i jest wielu twórców, youtuberów, nie tylko filmowców, którzy sięgają po te materiały. Wydaje mi się, że teraz pewnego rodzaju kolażowość i found footage jest bardzo popularną techniką, zarówno profesjonalną, jak i amatorską. I to jest świetne

Laura Pawela
fot. Agnieszka Cytacka

fot. Paweł Mańka

„Dla mnie ten film był rachunkiem sumienia”. Relacja ze spotkania po filmie „Czas na pogodę”

Jestem w swoim filmie” relacjonuje reżyser – Jacek Raginis razem ze scenografką i kostiumografką Izabelą Stronias – moment wybrania odpowiedniej lokacji. Twórcy, a szczególnie producentka Bogna Janiec, chętnie dzielili się napotkanymi trudnościami związanymi z produkcją mikrobudżetową. Rozmowę moderował Marcin Radomski.

Dyskusja znacznie przybliżyła drogę, jaką przebyli twórcy od momentu wybrania konkretnej historii, którą chcieliby przełożyć na ekran po samą realizację i kwestię dystrybucji kinowej. „Jestem dzieckiem kina moralnego niepokoju” – opowiadał o swoich inspiracjach reżyser. Nie zabrakło również przestrzeni na spostrzeżenia i dzielenie się emocjami przez widzów. 

Z żywą reakcją publiczności spotkała się refleksja kostiumografki na temat trudności związanych z doborem kostiumów współczesnych. „Dużo łatwiej jest ubrać aktora w kostium historyczny” – stwierdziła, popierając swoje zdanie przykładami najczęściej nagradzanych filmów w tej kategorii. Refleksje związane z tematyką „Czasu na pogodę” – przemocą, nałogiem i samotnością zostały ubrane w humorystyczne szaty, o czym można było się przekonać po reakcjach widowni.

[Paulina Podolewska]


fot. Paweł Mańka

O tym, co na marginesie. Warsztat analityczny filmów Doroty Kędzierzawskiej

W popołudniowych godzinach 14 października odbył się wyjątkowy warsztat w ramach Akcji Edukacji o filmach Doroty Kędzierzawskiej prowadzony przez Marcina Radomskiego. Krytyk zajmował się dorobkiem reżyserki w ramach swojej pracy doktorskiej, więc miał zgromadzonym wiele do zreferowania. Opowiedział, jakie tematy są kluczowe w jej twórczości oraz zaprezentował kilka zwiastunów, by przedstawić, w jaki sposób kręcone są jej filmy. Wytłumaczył także, na jakie konteksty zwracał uwagę podczas analizy jej produkcji. Uczestnicy mogli przekonać się o tym, że Kędzierzawska upodobała sobie historie o młodych ludziach oraz stawia na ukazanie relacji międzyludzkich. Radomski udowadniał, że jest to kino autorskie, dalekie od mainstream’u, a twórczyni nie zależy na przyciąganiu widowni poprzez zatrudnianie najpopularniejszych aktorów. Prowadzący doradził zainteresowanym twórczością reżyserki, by rozpoczęli przygodę z jej filmami od takich tytułów jak: „Pora umierać” czy „Wrony”. Nie omieszkał wspomnieć także o dokumencie o Danucie Szaflarskiej. Na koniec wymieniono się przemyśleniami o występującej nierzadko różnicy między wrażeniami dotyczącymi recepcji zwiastunu, a opinią po seansie filmu, czego przykładem wg jednego z uczestników warsztatu mógłby być „Żużel” Kędzierzawskiej. Bardzo prawdopodobne, że dzięki wydarzeniu dorobek reżyserki wzbogaci się o nowych odbiorców.

[Kornelia Mazowiecka]


O tym, czy cele Akcji Edukacji zostały osiągnięte, przekonamy się pewnie dopiero za parę lat, ale nie trzeba czekać tak długo, by stwierdzić, że był to dzień, podczas którego można było wiedzę o kinie można było niemalże wynosić wiaderkami. Zazwyczaj o tym, że kostium współczesny może być wyzwaniem i jak wiele jest zasobów w archiwach WFO rozmawia się w kuluarowym gronie za zamkniętymi drzwiami. Dobrze, że od czasu do czasu drzwi te stoją szeroko otwarte, tak jak w przypadku case study filmu „Strefa interesów” w reżyserii Jonathana Glazera, w którym oprócz oscarowej producentki Ewy Puszczyńskiej uczestniczyli także location manager Michał Śliwkiewicz oraz producentka liniowa Magdalena Malisz. Spragnionych wiedzy czeka jeszcze jeden dzień Akcji Edukacji.

fot. Agnieszka Cytacka

Spotkania z cyklu Akcja Edukacja dofinansowane są z budżetu Miasta Łodzi w ramach regrantingu przeprowadzonego przez Centrum Opus. Organizatorem jest Fundacja FKA. Wstęp na wydarzenia Akcji Edukacji jest bezpłatny.

15 / 10 / 2023
Newsletter
Polub nas
Partnerzy