Krytyczne premiery

W  ramach “Krytycznych premier” widzowie zobaczą aż 16 produkcji, które przez ostatnie miesiące podbijały światowe festiwale, a na FKA zostaną zaprezentowane przed polską premierą kinową! Wśród nich znajdą się głośne filmy z Cannes m.in. “Dzika grusza” w reżyserii Nuri Bilge Ceylana – ascetyczne a zarazem totalne kino tureckiego mistrza, który znów zadziwia estetyką, poetycką narracją i niepokojącą atmosferą. Widzowie zobaczą także “Płomienie” w reżyserii Chang-donga Lee. Film koreańczyka uwiódł w tym roku krytyków w Cannes zdobywając nagrodę FIPRESCI oraz nagrodę specjalną, zaskakując przy tym wielowątkowością i fabułą pełną gatunkowych odniesień. Wielką gratką będzie także polska premiera muzycznego hitu tegorocznego Sundance czyli “Hearts Beat Loud”. Film w reżyserii Bretta Haley przywodzi na myśl uwielbiane przez widzów produkcje wyreżyserowane przez Johna Carneya jak “Once” czy “Sing Street”. Powodów do długich dyskusji dostarczy także kontrowersyjna “Sofia” w reżyserii Meryem Benm’Barek-Aloisi, nagrodzona za najlepszy scenariusz w sekcji “Un Certain Regard” w Cannes, czy też rywalizujący w wyścigu o Europejską Nagrodę Filmową “Kapitan” w reżyserii Roberta Schwentke. Atrakcją sekcji będą także spotkania Q&A. Widzowie będą mogli porozmawiać z twórcami m.in. po projekcjach filmów “Żniwa” reż. Etienne Kallos, “Kawki na drodze” reż. Olmo Omerzu. Po projekcji “Monumentu” będzie można natomiast podyskutować z liczną obsadą nowego filmu Jagody Szelc.

Córka trenera – reż. Łukasz Grzegorzek

(pokaz przedpremierowy), łódzka premiera z udziałem twórców, film otwarcia 9. FKA

Upalne lato. Maciej Kornet (Jacek Braciak) podróżuje po Polsce wraz z 17-letnią córką Wiktorią (Karolina Bruchnicka). Od wielu lat są tylko we dwoje, zawsze razem. Ich trasę wyznaczają zawody w tenisie ziemnym. Ona jest jego oczkiem w głowie, córeczką tatusia i jego wielką chlubą. Chciałby aby była najlepsza. On jest dla niej całym światem. Do czasu, gdy dołącza do nich Igor (Bartłomiej Kowalski), dobrze zapowiadający się zawodnik, którego Maciej Kornet zacznie trenować. Dzięki niemu Wiktoria otworzy się na nowe doznania. Pierwszy papieros, pierwszy kieliszek alkoholu, pierwsza miłość. Cała trójka wyruszy w długą podróż rozklekotanym vanem, podczas której każdy będzie chciał osiągnąć swój cel.

 

Hearts Beat Loud – reż. Brett Haley

(polska premiera), Sundance 2018 – Audience Favorite, SXSW Film Festival – Audience Favorite, film zamknięcia 9. FKA

Starzejący się wdowiec pragnie zmienić swoje hipsterskie życie i sprzedać sklep muzyczny, który prowadzi od lat. Chce założyć zespół ze swoją nastoletnią córką. Ta jednak już niebawem ma opuścić rodzinny dom, aby zacząć naukę w college’u w Kalifornii. Kiedy ich pierwszy utwór nagrany bez większego wysiłku pojawia się na Spotify i osiąga sukces w Internecie, dziewczyna zaczyna odczuwać presję ze strony ojca, a jednocześnie fascynację muzyką, którą ma we krwi. Frank próbuje zmierzyć się ze swoim ojcostwem i uwolnić córkę od własnych oczekiwań, umożliwić jej odnalezienie własnej drogi życiowej. Film w reżyserii Bretta Haley przywodzi na myśl uwielbiane przez widzów produkcje wyreżyserowane przez Johna Carneya jak “Once” czy “Sing Street”.

 

The World is Yours – reż. Romain Gavras

(pokaz przedpremierowy), Cannes 2018 – Directors’ Fortnight 

Romain Gavras w swoim drugim filmie, uznanym już za jedno z największych odkryć tegorocznego festiwalu w Cannes, pozwala sobie na brawurę. Cytując „Człowieka z blizną” Briana de Palmy i wizualne rozpasanie „Spring Breakers”, reżyser znany dotychczas głównie dzięki niezapomnianym teledyskom do utworów M.I.A. czy Jaya-Z snuje żywiołową opowieść gangsterską. Karim Leklou wciela się tu w rolę drobnego cwaniaczka François, który bardzo nie chce, ale jednak musi znowu zejść na złą drogę. Jego nie do końca uczciwą mamusię gra Isabelle Adjani, na ekranie zobaczymy też Vincenta Cassela, z którym Gavras współpracował już przy debiutanckim „Our Day Will Come” z 2010 roku. Francuski reżyser w „The World Is Yours” udowadnia, że choć przestępstwo nie popłaca, czasem okazuje się wręcz histerycznie zabawne. Jedno jest pewne – Guy Ritchie będzie pewnie zgrzytał zębami z zazdrości.

 

Sofia – reż. Meryem Benm’Barek-Aloisi

(pokaz przedpremierowy), Cannes 2018 – Un Certain Regard – nagroda za najlepszy scenariusz

Współczesne Maroko, gdzie tradycja miesza się z nowoczesnością. Dwudziestoletnia Sofia mieszka z rodzicami w Casablance. Jest w ciąży, ale nawet sama przed sobą nie chce się do tego przyznać. Seks pozamałżeński jest w jej kraju karany więzieniem. Sofia musi podjąć decyzje, które uratują honor jej rodziny i zaważą na całym jej życiu. Reżyserka Meryem Benm’Barek-Aloïsi, niczym Asghar Farhadi pokazuje obraz społeczeństwa przez pryzmat problemów i lęków swoich bohaterów. Choć życie Sofii determinuje miejsce urodzenia, to dziewczyna znajduje w sobie siłę, by pokierować swoim życiem. 

 

Dzika grusza – reż. Nuri Bilge Ceylan

(pokaz przedpremierowy), Cannes 2018 – Konkurs Główny

Ascetyczne a zarazem totalne kino tureckiego mistrza znów zadziwia estetyką, poetycką narracją i niepokojącą atmosferą. Bohater „Dzikiej gruszy”, absolwent pedagogiki Sinan, przed ostatnimi egzaminami wraca do rodzinnego Çan w północno-zachodniej Turcji. Jako przybysz z większego miasta patrzy z mieszanką niechęci i pobłażania na prowincjonalną społeczność, którą opuścił przed laty. Stopniowo jednak życie w Çan angażuje go coraz bardziej, a marzenia o sukcesie – i wymarzonej karierze pisarza – okazują się trudne do urzeczywistnienia. 

 

Kapitan – reż. Robert Schwentke

(pokaz przedpremierowy), Toronto Film Festival, IFF Rotterdam, kandydat do Europejskiej Nagrody Filmowej 2018

Ostatnie chwile II wojny światowej. Walczący o przetrwanie młody niemiecki żołnierz znajduje mundur hitlerowskiego dowódcy i przejmuje jego tożsamość. Wkrótce upodabnia się do zbrodniarzy, przed którymi pragnął uciec. Film rywalizuje w wyścigu o tegoroczną Europejską Nagrodę Filmową. Koproducentem filmu jest łódzkie studio Opus Film (producent „Zimnej wojny”, „Idy”).

 

Płomienie – reż. Chang-dong Lee

(pokaz przedpremierowy), Cannes 2018 – Konkurs Główny – Nagroda FIPRESCI, koreański kandydat do Oscara 2019

Marzący o karierze pisarza Jong-so, został zmuszony do powrotu na rodzinną wieś. Chłopak przeżywa właśnie zauroczenie Haemi (Jeon Jong-seo), która twierdzi, że zna go ze szkoły. Pod jej nieobecność Jong-soo opiekuje się kotem, którego nigdy nie udaje mu się zobaczyć, choć znika zostawiane dla niego jedzenie. Z dalekiej podróży Haemi przywozi Bena, zamożnego, pewnego siebie światowca, i to z nim spędza teraz czas. Zrozpaczony Jong-soo krąży wokół szczęśliwej pary – aż do dnia, w którym dziewczyna znika. Z dnia na dzień chłopak nabiera coraz większej pewności, że to Ben jest za to odpowiedzialny.

 

Walc w Alejkach – reż. Thomas Stuber

(pokaz przedpremierowy), Berlinale 2018 – Konkurs Główny, Nagroda Specjalna, Nagroda Jury Ekumenicznego

Christian rozpoczyna pracę jako osoba odpowiedzialna za wykładanie towaru na sklepowe półki i zaczyna poznawać skomplikowane, nieco surrealistyczne zaplecze wielkiego supermarketu. Młody mężczyzna nawiązuje też nowe znajomości, a w jednej z koleżanek z pracy, Marion, nawet się zakochuje. Niestety, wybranka jego serca jest już mężatką, a dodatkowo pewnego dnia idzie na dłuższe zwolnienie lekarskie. Wówczas Christian wpada w emocjonalny dół i niewiele brakuje, by demony jego starego życia znów go dopadły.

 

Kawki na drodze – reż. Olmo Omerzu

(film bez polskiej dystrybucji kinowej), Karlove Vary FF – Best Director, czeski kandydat do Oscara 2019

Zima z pewnością nie sprzyja ucieczkom z domu. Kiedy jednak nie ma nic do roboty, każda przygoda jest lepsza niż bezczynność. Mára (Tomáš Mrvík) i Heduš (Jan Uher) wsiadają w skradziony samochód, by odwiedzić dziadka jednego z chłopców. Jadąc w starym audi najpierw popisują się sami przed sobą, a potem chcą zaimponować dziewczynie, którą spotkali przy szosie. Te młodzieńcze wybryki mają miejsce na tle krajobrazów skąpanych we mgle – na łonie natury, którą reżyser Olmo Omerzu wybrał jako świadka chłopięcych przeżyć. „Kawki na drodze” to łotrzykowska opowieść w duchu coming of age, której towarzyszy gatunkowy sztafaż kina drogi. Gdy Márę złapie policja, przypomną o sobie stare prawdy: dorosłym nie należy ufać, a na kumplach zawsze można polegać.

 

7 dni w Entebbe – reż. José Padilha

(film bez polskiej dystrybucji kinowej), Berlinale 2018 – Konkurs Główny

Opowieść o jednej z najsłynniejszych i najodważniejszych akcji antyterrorystycznych w historii, będącej odpowiedzią na bezwzględny akt terroryzmu. W 1976 roku samolot pasażerski zostaje uprowadzony i zmuszony do lądowania na lotnisku Entebbe w Ugandzie. Przerażeni pasażerowie stają się kartą przetargową, a impas polityczny trwa. Kiedy staje się jasne, że rozwiązanie problemu na drodze dyplomatycznej jest mało prawdopodobne, do akcji przystępuje elitarna grupa komandosów. Muszą uratować zakładników, zanim minie termin ultimatum.

 

Żniwa – reż. Etienne Kallos

(pokaz przedpremierowy), Cannes 2018 – Un Certain Regard

Republika Południowej Afryki, Wolne Państwo, odcięty od reszty kraju bastion mniejszości etnicznej białych Afrykanerów. W tej konserwatywnej społeczności, obsesyjnie przywiązanej do siły i męskości żyje skryty, wrażliwy Janno. Pewnego dnia jego gorliwie wierząca matka przyprowadza do domu Pietera, sierotę z ulicy, którą chce uratować. Matka prosi Janno, by stał się bratem dla nieznajomego, doświadczonego życiem chłopaka. Rozpoczyna się rywalizacja o władzę, dziedzictwo i rodzicielską miłość.

 

My – reż. Rene Eller

(pokaz przedpremierowy), IFF Rotterdam – KNF Award Nominee

Upalne lato, wieś na belgijsko-holenderskiej granicy. By przełamać nudę i monotonię ośmioro nastolatków zabawia się, rzucając wyzwania sobie i innym. Wkrótce chęć zaspokojenia erotycznej ciekawości sprawia, że granice między dobrem a złem się zacierają. Zdeprawowane gry i seksualne wykorzystywanie zabijają niewinność nastolatków, którzy szybko stają się bezwzględnymi drapieżnikami.

 

Monument – reż. Jagoda Szelc

(pokaz przedpremierowy), Festiwal Filmowy w Gdyni – Nagroda specjalna – Inne spojrzenie

Dyplomowy film studentów wydziału aktorskiego łódzkiej filmówki, który okazuje się czymś więcej niż tylko ćwiczeniem stylistycznym. Podczas seansu „Monumentu” odczuwamy na własnej skórze atmosferę niepokoju, chaosu i oczekiwania na przełom, emanującą już z „Wieży. Jasnego dnia”. Jednocześnie jednak Jagoda Szelc nie ogranicza się do powtarzania rozwiązań wypracowanych w swoim rewelacyjnym debiucie. W „Monumencie” urodzona we Wrocławiu twórczyni jeszcze bardziej intensywnie flirtuje z konwencją horroru, w jego najbardziej wyrafinowanej psychologicznie odmianie. Nowy film Szelc zaczyna się niewinnie. Grupa studentów wyjeżdża na praktyki do prowincjonalnego hotelu, który jest czymś pomiędzy Szpitalem Przemienienia z filmu Żebrowskiego a Hasowskim Sanatorium pod Klepsydrą. Na miejscu bohaterowie spełniają coraz to nowe zachcianki surowej managerki, a także orientują się, że placówka oferuje swoim klientom zupełnie niestandardowe usługi. Jak młodzi ludzie odnajdą się w tej zaskakującej sytuacji? Jaki wpływ na ich zachowanie wywrze tytułowy Monument – tajemnicza budowla znajdująca się na terenie hotelu?

 

Zabliźnione serca – reż. Radu Jude

(film bez polskiej dystrybucji kinowej), MFF Locarno – Don Quixote Award

Rumunia rok 1937. W sanatorium położonym nad Morzem Czarnym przebywa chory na gruźlicę kości 20-letni Emanuel. Leży przykuty do łóżka, mimo tego stara się żyć w pełni, jak się tylko da, zachowując wciąż dobry humor. Jest wielbicielem poezji i filozofii, ale nie stroni od kłótni na tematy polityczne. Zakochuje się w Solange. Choć jego ciało gaśnie, umysł wciąż jest żywy i nie chce za nic w świecie się poddać. Czy taki moment w ogóle nastąpi?

 

Charleston – reż. Andrei Crețulescu

(film bez polskiej dystrybucji kinowej), MFF Locarno – Konkurs Główny

Ioana ginie w wypadku samochodowym. Kilka tygodni po jej śmierci, mąż Ioany, 42-letni Alexandru znów upija się w samotności, gdy nagle ktoś puka do jego drzwi. W progu staje nieśmiały, młody człowiek, który przedstawia się jako Sebastian, kochanek Ioany przez ostatnie pięć miesięcy jej życia. Powód, dla którego zjawia się w domu Alexandru, jest zdumiewający. Sebastian chce, by mąż jego kochanki pomógł mu uporać się z bólem po jej stracie. Czarna komedia wizualnie nawiązująca do lat 40., opowiadająca o niemożliwej miłości i nieprawdopodobnej przyjaźni, o relacji pomiędzy dwoma mężczyznami, którzy w innych okolicznościach mogliby stać się najlepszymi przyjaciółmi, ale los postawił ich przeciwko sobie.

 

The Glass Castle – reż. Destin Cretton

(film bez polskiej dystrybucji kinowej), Film by the Sea International Film Festival – Film and Literature Award Nominee

Jeannette wychowuje się w dziwacznej rodzinie. Matka to ekscentryczna artystka, skupiona na swojej twórczości, niezdolna do zapewnienia dzieciom opieki i poczucia bezpieczeństwa. Ojciec z kolei to alkoholik i hazardzista, marzyciel, ogarnięty nierealnymi fantazjami, jak „szklany zamek” – idealny dom dla niego i jego rodziny, którego nigdy nie zaczął tak naprawdę budować. Wallsowie prowadzą koczownicze życie, w ich życiu nie ma w nim miejsca na luksusy, ale łączy ich bezwzględna miłość i chęć zmienienia świata. Po wspaniałej „Przechowalni numer 12” Destin Cretton wraca z nowym filmem, ponownie z Brie Larson w głównej roli. 

 

Partnerem pokazów filmów „Zabliźnione serca” i „Charleston” w sekcji „Krytyczne premiery” jest Rumuński Instytut Kultury.