Pierwszy dzień 8. FKA: (post)krytyka i Wielki Test o Filmowej Łodzi

Pierwszy dzień 8. FKA: (post)krytyka i Wielki Test o Filmowej Łodzi

Dziś rozpoczął się 8. Festiwal Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja! Oprócz recepcji festiwalowej otworzyliśmy również pierwszą dyskusję o przemieszczaniu się krytyki filmowej z mediów tradycyjnych do Internetu. I choć nie od dziś wiadomo, że krytyka ewoluuje i zmienia się niezwykle dynamicznie, to często okazuje się, że nadal mamy problem z nadążeniem za tymi zmianami…

Krytyka online czy offline?

Wydarzeniem otwierającym tegoroczną, ósmą edycję Festiwalu Kamera Akcja był panel dyskusyjny (Post)krytyka czy krytyka w postach?, podczas którego skonfrontowały się odmienne sposoby postrzegania szeroko pojętej twórczości krytycznej. W roli ekspertów zaproszono: Michała Walkiewicza – redaktora naczelnego serwisu Filmweb, Dawida Adamka – vlogera i założyciela popularnego kanału Sfilmowani, a także Annę Sienkiewicz-Rogowską z FINA oraz Marcina Kotyłę reprezentującego Fundację Legalna Kultura. Debatę poprowadził Michał Pabiś-Orzeszyna.

Rozmówcy przedstawili festiwalowej publiczności podlegający dynamicznym przekształceniom świat krytyki, otwierający się coraz bardziej na nowe media i związane z nimi nowe modele odbioru. Zakres poruszanych tematów był nadzwyczaj szeroki: od kryzysu filmowej prasy w jej tradycyjnej formie, przez zawiłości prawa autorskiego w kontekście wideoeseistyki, aż do rynku gier komputerowych i zakulisowej sfery Youtube’a. Uczestnicy festiwalu mieli w czasie dyskusji okazję dowiedzieć się m.in. czym są „machinimy” oraz z czego utrzymują się internetowe serwisy filmowe.

Chociaż współczesna krytyka zmuszona jest do adaptacji do wciąż zmieniających się okoliczności, to, cytując Michała Walkiewicza – jej dusza pozostała niezmienna. To w dalszym ciągu ta sama dziedzina wymagająca od zajmującego się nią specjalisty nie tylko warsztatu i wiedzy, ale przede wszystkim wrażliwości, wyrazistej osobowości oraz otwarcia się na drugiego człowieka. Spostrzeżenie to stanowi idealną puentę dla intensywnej debaty otwierającej festiwal.

[Tekst: Kevin Plisner; Foto: Łukasz Glajzner, Paweł Mańka]

***
O godzinie 19.30 przyszedł czas na oficjalne otwarcie festiwalu. W tym roku uroczystość przebiegała jednak w niestandardowej formie, bowiem organizatorzy przygotowali dla uczestników pasjonującą… rozgrywkę. Przedstawiciele m.in. Urzędu Miasta, Legalnej Kultury czy Uniwersytetu Łódzkiego (a także pozostałych mecenasów i partnerów 8. FKA) wzięli udział w Wielkim Teście o Łodzi Filmowej. Jak im poszło?

Dla krytyków i Łodzian – Kamera Akcja wystartowała po raz ósmy!

Co tak naprawdę wiemy o Łodzi filmowej? Na to pytanie w czwartkowy wieczór starali się odpowiedzieć przedstawiciele środowiska filmowego oraz uczestnicy gali otwarcia Festiwalu Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja, którzy wspólnie brali udział w Wielkim Teście o Łodzi Filmowej.

Tegoroczną galę poprowadzili Patryk Steczek oraz Agata Gwizdała, zaś symboliczną, żółtą wstęgę przeciął Wiceprezydent Miasta Łodzi, Krzysztof Piątkowski – otwierając tym samym 8. FKA. W trakcie gali rozstrzygnięto konkurs Krytyk Pisze, w którym jurorski duet – Artur Zaborski i Małgorzata Stasiak – nagrodził młodych recenzentów. Laureatem konkursu został Mateusz Demski za recenzję filmu „T2:Trainspotting” (reż. D. Boyle) pod tytułem „Wirtualni chłopcy”, zaś wyróżnienie trafiło do Dawida Dróżdża za tekst „Hipnotyczny zwierzogród” o filmie „Zwierzęta” (reż. G. Zgliński). Gratulacje!

Przyjemną adrenalinę podtrzymano w kolejnej części gali, której głównym punktem był Wielki Test o Łodzi Filmowej. W szranki stanęli przedstawiciele: łódzkich producentów filmowych, dziennikarzy, krytyków, instytucji, partnerów festiwalu oraz studentów filmoznawstwa Uniwersytetu Łódzkiego. Towarzyszyła im zebrana tego wieczoru publiczność, a także, za sprawą transmisji na żywo, słuchacze Radia Łódź. Wynik? Laury zebrały ex aequo drużyny producentów i dziennikarzy. Brawa dla nich – nie każdy obywatel przecież wie, na potrzeby jakiego filmu na krańcówce przy ulicy Północnej pojawiło się przejście graniczne. Dla dociekliwych – odpowiedź ukryta w jednym słowie poprzedniego zdania.

Parafrazując (filmowych) klasyków, chcę się napisać: konkurs konkursem, ale festiwal musi być po naszej stronie. Bo to przecież święto kina, w którym uczestniczyć może każdy amator X Muzy, a w tym roku, jak zapowiedział dyrektor festiwalu – Przemysław Glajzner – jest co oglądać: 50 seansów, 20 premier, średnio 15 projekcji dziennie. Każdy – czy to krytyk, czy student czy Łodzianin – znajdzie coś dla siebie. Do dzieła!

[Tekst: Małgorzata Lisiecka; Foto: Paweł Mańka]

*** 

Oprócz tych wydarzeń na uczestników 8. FKA czekały jeszcze niesamowite projekcje. Pierwszą z nich był film otwarcia – przedpremierowa „Niemiłość” Andrieja Zwiagincewa, dla której inspiracją stały się „Sceny z życia małżeńskiego” Bergmana. W tym samym czasie widzowie oglądali „Zwierzęta” Grega Zglińskiego – niepokojący, a jednocześnie wciskający w fotel obraz ludzkiego szaleństwa, o którym jutro będziemy dyskutować w ramach scenariuszowego case study. Ostatnim seansem tego dnia był „Zombie Express” w reżyserii Sang-ho Yeona, czyli połączenie trudnej, społecznej tematyki z konwencją horroru.

Kolejna dawka wrażeń już jutro – zapraszamy!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *